|
Nowy Aston Martin AMR-One sponsorowany przez Gulf miał w zeszły weekend swój pierwszy start wyścigowy podczas inauguracyjnej rundy Le Mans Series w Paul Ricard i poddany został kompleksowej próbie podczas 6-godzinnego wyścigu na torze Le Castellet.
Sam Cork, Dyrektor marki i marketingu Gulf Oil International, był obecny podczas debiutu w Paul Ricardto. „Zespół Aston Martin Racing pracował wyjątkowo ciężko i zasługuje na słowa uznania. Postęp poczyniony w tak krótkim czasie jest widoczny gołym okiem. Jestem przekonany, że AMR-One, w miarę postępu sezonu, będzie sprawował się coraz lepiej”.
Niebiesko-pomarańczowy AMR-One podczas wyścigu Le Mans spisał się bez zarzutu. To był jego trzeci test, podczas którego pokonać musiał 96 okrążeń. Pokonana ilość kilometrów przekroczyła dystans, jaki samochód pokonał na odcinkach testowych do tej pory. Dzięki temu zebraliśmy o nim jeszcze więcej informacji i nabyliśmy szersze doświadczenia. Poza rozrastaniu się przerw zapłonu silnika, samochód przekroczył oczekiwania na wczesnym etapie procesu jego ulepszania. Przez weekend, stosując się do wskazówek kierowcy, dokonano modyfikacji balansu i innych ustawień wozu, poprawiając tym samym jego osiągi.
“Ten weekend przyniósł istotne ulepszenia dla naszego projektu rozwoju pojazdu. Skorzystaliśmy z okazji i przetestowaliśmy wóz w warunkach wyścigowych, aby lepiej poznać zachowanie pojazdu na torze i poza nim” – komentuje George Howard‑Chappell, Kierownik zespołu Aston Martin Racing.
“Udało nam się pokonać pewne nieuniknione początkowe trudności i zajęliśmy się teraz dynamiką wozu. Póki co jesteśmy we wczesnej fazie prac, jednak na chwilę obecną odkładamy prace na później i koncentrujemy się na przygotowaniach do testu w Le Mans w tym miesiącu”.
“W ten weekend zrobiliśmy duży krok na przód, a samochód zachowywał się znacznie lepiej z sesji na sesję. Co więcej, za każdym razem odkrywamy w tym wozie coś nowego” – opowiada Darren Turner, brytyjski kierowca AMR-One.
„Pierwsze 1,5 godziny po starcie były dobre, ale potem trzeba było sprawdzić pewne detale, wokół których jest teraz tyle szumu – ten start był jak 6-godzinna jazda próbna. Ogólnie wóz sprawuje się bardzo dobrze, ale popracujemy jeszcze nad tym, co odkryliśmy dziś”.
AMR będzie kontynuować swój program testowy w tym tygodniu we Francji, przygotowując się na oficjalny testowy dzień 24-godzinnego wyścigu Le Mans, który w tym roku odbędzie się 24 kwietnia.
|